Cześć! Nazywam się Edward Dzik. Chodzę na eventy. Ojej, jaki śliczny! Mogę pogłaskać?

Spotkasz mnie na takich eventach, jak konferencje dla lekarzy weterynarii. To chyba jasne, czemu. Muszę poznawać nowe metody i leki, żeby lepiej pomagać naszym pupilom.


Zwracam szczególną uwagę na innowacyjność oferowanych szkoleń i wykładów. Oceniam ją na podstawie prelegentów - mam kilku swoich faworytów i wiem, że zawsze powiedzą coś ciekawego i przydatnego.


Oczekuję, że będę mógł zabrać ze sobą Teflona, mojego mopsa. Na co dzień nie odstępuje mnie na krok, więc chciałbym go zabrać również na konferencję. Mam nadzieję, że organizator zadba o miski z wodą.


Drażni mnie, gdy identyfikatory są wykonane z materiałów niskiej jakości. Zwykły papier bez żadnego laminatu nie ma szans wytrzymać całego dnia konferencji. Ja wiem, że to kosztuje, ale chętnie zapłaciłbym tę złotówkę więcej, żeby dostać koszulkę na identyfikator.


Najbardziej lubię Panią z recepcji. Proszę wybaczyć, ja wiem, jak to brzmi, ale jest to jeden z najprzyjemniejszych momentów na każdej konferencji. Zawsze uśmiechnięta, pomocna i rozgarnięta.

Lukasz Krawczuk

Bardzo dziękuję za Twój czas i uwagi, Edwardzie. Nic dodać, nic ująć. Edward zwrócił uwagę na kilka istotnych detali, wyjaśnił nawet, jak te problemy rozwiązać. Najlepszych prelegentów można oczywiście wyłonić na podstawie analizy poprzednich konferencji, chociaż nie należy też skreślać debiutantów. Najbezpieczniej będzie dać sprawdzonym prelegentom pierwszeństwo, a pozostałe zgłoszenia niech ocenią eksperci w danej dziedzinie. Miski z wodą… cóż, zabieranie zwierząt na konferencje to już widocznie charakterystyka branży, której też nie można lekceważyć.
Na kolejną odsłonę zapraszam dokładnie za tydzień. Do zobaczenia!

Przesyłajcie propozycje uczestników, których chcielibyście poznać. Możecie to zrobić poprzez panel komentarzy poniżej:

Udostępnij znajomym

Udostępnij znajomym

Bądź na bieżąco z nowościami i subskrybuj nasz newsletter