Czołem! Nazywam się Józef Turkuć. Chodzę na eventy. Widział Pan? Bardzo smaczne kanapeczki tam rozdają. A tam, o, długopisy. Całkiem porządne. Nie to co Zenity, ale wie Pan. Dla wnuczka jeszcze w kieszeń kilka wziąłem. Do szkoły chodzi, to mu się przydadzą.

Spotkasz mnie na takich eventach, jak wystawy, targi, pokazy i bezpłatne konferencje. Nie będę przecież w domu siedział. Pospaceruję, popatrzę, może się dowiem czegoś ciekawego. A często można jeszcze coś “wynieść” z takich spotkań.


Zwracam szczególną uwagę na poczęstunek. Kanapki, cukierki… po co to ma się marnować?


Oczekuję reklamówek, cukierków, kanapek, upominków i że będzie to wszystko darmowe. Wykłady to tak wie Pan, wartość dodana. Posłucham, bo wypada, ale zazwyczaj gadają od rzeczy i Bóg jeden wie, o co im chodzi.


Drażni mnie wypełnianie ankiet. Często jest tak, że najpierw dają formularze, a potem dopiero prezenty. A po co im to? Potem człowiek się dowiaduje, że kredytów na niego nabrali.


Najbardziej lubię krówki. A ze słonych to takie cienkie naleśniki z serem i łososiem. Ale to rzadko mają, wie Pan. Najczęściej są takie sucharki, a mogę nawet Panu pokazać, bo przy tamtym stoisku akurat wystawili. Najeść się Pan tym nie naje, ale całkiem smaczne.

Lukasz Krawczuk

Bardzo dziękuję za Pański czas i uwagi, Panie Józefie. Krakersy rzeczywiście smaczne. Pan Józef jest osobą, która niewiele wnosi do Twojego eventu. Zdecydowanie więcej wynosi. Nie jest to szczególnie eleganckie zachowanie, ale mamy niewiele opcji, żeby to ograniczyć. Jeden sposób podsunął sam Pan Józef - wymagać najpierw wypełnienia ankiety. Z drugiej strony, zdecydowanie lepsze wrażenie na autentycznie zainteresowanych zrobimy, oferując upominki i przekąski całkowicie za darmo i dopiero później prosząc o wypełnienie ankiety. Ankieta jest tu oczywiście krokiem opcjonalnym, jednak zebrane dane mogą być bardzo przydatne. W przypadku konferencji kolejnymi rozwiązaniami będą płatny wstęp i wstęp tylko dla zarejestrowanych uczestników. Utworzy to wyższą barierę wstępu, więc niestety może też odstraszyć naprawdę zainteresowanych. Jeśli chodzi o targi, to chyba wszyscy sobie z tego zdajemy sprawę - gadżety zwyczajnie kładzie się na stoisku i wpisuje w koszty.
Na kolejną odsłonę zapraszam dokładnie za tydzień. Do zobaczenia!

Przesyłajcie propozycje uczestników, których chcielibyście poznać. Możecie to zrobić poprzez panel komentarzy poniżej:

Udostępnij znajomym

Udostępnij znajomym

Bądź na bieżąco z nowościami i subskrybuj nasz newsletter